Uproszczenie procedury związanej z rozliczeniem się z fiskusem z uzyskanych dochodów jest rozważane już od dawna. Ministerstwo Finansów zdaje sobie jednak sprawę z faktu, iż to proces długotrwały, wymagający odpowiedniego zaangażowania zarówno ze strony ekonomistów, specjalistów wysokiej klasy, jak również prawników, którzy będą potrafili przygotować odpowiednie, ścisłe projekty ustaw.
Z drugiej strony, powszechna informatyzacja spowodowała, że podatnicy od kilku lat mogą rozliczać się z fiskusem poprzez sieć, rezygnując jednocześnie z tradycyjnej, papierowej formy. Należy przy tym podkreślić, iż podatnik nie musi posiadać specjalistycznego sprzętu (dokładniej bezpiecznego podpisu elektronicznego weryfikowanego za pomocą aktualnego certyfikatu), jedynym zaś wymogiem jest stały dostęp do Internetu. Dostępna jest przy tym większa część formularzy zeznań podatkowych – PIT-36 i PIT-36L, PIT-37, PIT-38, PIT-39 oraz deklaracje powiązane z prowadzeniem działalności gospodarczej, skierowane zatem do przedsiębiorców i biznesmenów działających na krajowym i zagranicznym rynku. Z drugiej strony, dostępność zwłaszcza najbardziej popularnych formularzy powinna sprawić, że kolejki w poszczególnych placówkach będą coraz to mniejsze.
A jednak – taka forma rozliczania, choć z roku na rok coraz popularniejsza, wciąż ma stosunkowo niewielką liczbę użytkowników. Jako społeczeństwo, przywykliśmy do otrzymywania potwierdzeń przyjęcia określonych spraw do realizacji, jak również posiadania dodatkowej, identycznej i zapasowej dodatkowo kopii dokumentów. Ponadto, w przypadku deklaracji składanych poprzez Internet nie korzysta się z opcji podpisu odręcznego, ale e-podpisu, co również może budzić określone wątpliwości podatnika. W tym przypadku zabezpieczenie wysyłanych dokumentów opiera się na zestawie informacji o składającym. Musi on wskazać prawidłowe i zgodne dane, swoje imię i nazwisko, numery NIP, PESEL, datę swojego urodzenia, jak również kwoty przychodu wskazane w zeznaniu za poprzedni rok podatkowy.
